![]() |
|||||||||||||
|
|||||||||||||
Duchu Święty przyjdź - czuwanie w LublinieDUCHU ŚWIĘTY PRZYJDŹ! I tym razem przyjaciele nas nie zawiedli. Na wielkopostnym czuwaniu u sióstr urszulanek w Lublinie - 1 kwietnia 2011 roku, poza mieszkankami bursy, pojawiła się grupa z parafii Miłosierdzia Podczas czuwania staraliśmy się zgłębić tajemnice Ducha Świętego. Na początku ksiądz Bartek pokazał nam film pt. „Duch”. Było to świetnym wprowa-dzeniem do tematu rozważań, ponieważ zobrazowało nam, jak wielką moc ma Duch Święty, jak wielką moc mają też kapłani, którzy działają w Imię Jezusa. Kolejnym bardzo ważnym punktem naszego spotkania była Droga Krzyżowa. Inscenizacja wybranych stacji uświadomiła nam wielość i różnorodność cierpienia, które Chrystus podjął dobrowolnie z miłości do człowieka. Na zakończenie tego nabożeństwa każdy z nas mógł ucałować Krzyż, oddając cześć Jezusowi. Podczas konferencji ksiądz Bartek powiedział nam o charyzmatach Ducha Świętego i ukazał, jak może przejawiać się Jego działanie w życiu człowieka. Potem adorowaliśmy Najświętszy Sakrament. Przejmująca cisza pozwoliła nam głębiej przemyśleć usłyszane słowa, a także zwrócić się do naszego Przyjaciela z prośbą o dar Ducha Świętego. Mieliśmy również okazję spotkać się osobiście z Jezusem w Sakramencie Pokuty i Pojednania. Posługujący w konfesjonałach księża pomogli niejednemu z nas odnaleźć drogę do Boga. W czasie pielęgnowania ducha, nie zapomnieliśmy o ciele! Siostry zadbały o to, by nikt nie był głodny; tym razem przygotowały dla nas pyszną zupę pomidorową oraz drożdżówki. Podczas posiłku mogliśmy się lepiej poznać, a także podzielić przeżyciami. Choć nasze spotkanie zakończyło się około godziny trzeciej rano, nikt nie czuł zmęczenia. Wszyscy z niecierpliwością czekamy na kolejne czuwanie, a to dopiero w grudniu... Agata Pawłowska Świadectwa...„Przeżywane przeze mnie czuwanie wielkopostne pogłębiło moją wiarę, dzięki temu mogę sprostać wielu trudnościom, które stają na mojej trudnej i pełnej niespodzianek drodze. Sposób, w jaki Duch Święty wstąpił do mojego serca, jest dowodem Jego obecności w każdej chwili oraz miejscu. Tegoroczne rekolekcje wzmocniły mnie od wewnątrz, sprawiły, że mogę sprostać wielu przeciwnościom, dały mi poczucie zbliżenia się do Boga i oddania się w Jego opiekę." „Nie bardzo chciałam uczestniczyć w tych rekolekcjach z powodu obowiązków związanych z nauką. Moje złe nastawienie minęło od razu, gdy zaczęła się, tzw. «rozgrzewka», przez śpiew „To trzeba przeżyć samemu, nie da się tego opisać”. „Ten piątek był jak mój nowy początek...
„...doświadczyłam wielu nowych doznań duchowych. Dowiedziałam się o wielu obszarach, na których działa Duch Święty. Poczułam bliskość oraz ciepło pochodzące od Boga. Na wiele rzeczy spojrzałam inaczej. Dało mi to siłę, pokazało, że warto złożyć swoją nadzieje w Panu, bo tylko wtedy mogę prawdziwie spocząć w Duchu, zaufać, oddać się Woli Boskiej”.
|
Na dziś
Niech was wiąże węzeł miłości, św. Aniela Merici Warto odwiedzićPoprzednia wersja strony Nasza strona międzynarodowa Szkoły i inne dzieła urszulańskie Wrocław
|
||||||||||||
|
|||||||||||||