Effata - otwórz się!
Weekendowe rekolekcje
ze Słowem Bożym
w Częstochowie
zdjęcia ›››
W dniach 4-6 marca 2011 r. w domu częstochowskim odbyły się weekendowe rekolekcje ze Słowem Bożym pod hasłem „Effata - otwórz się!”. W organizację rekolekcji zaangażowana była s. Jana Krogul OSU i s. Joanna Łątka OSU oraz o. Andrzej Niczypor SJ.
Świadectwa młodych:
Rekolekcje dla mnie były czasem radości, oderwania się na chwilę od rzeczywistości, ale jednocześnie nabraniem siły, by do niej powrócić. Jestem wdzięczna za przepiękny śpiew. Dostrzegłam też fenomen adoracji Najświętszego Sakramentu, bo wcześniej inaczej podchodziłam do tej modlitwy. Żałuję, że rekolekcje trwały tylko niecałe 3 dni. Bardzo dziękuję organizatorom, prowadzącym i siostrom.
Magda
Nigdy dotychczas nie byłam na takich rekolekcjach. Jest to wspaniałe doświadczenie. Nigdy nie poznałam tylu wspaniałych ludzi w jednym miejscu i w tym samym czasie.
„Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu Zbawicielu moim" - te słowa mam w sercu dziękując Bogu za dar przeżycia w tym miejscu tak fantastycznych rekolekcji. Uwrażliwiony duchowo i wewnętrznie odnowiony wrócę do mojej codzienności niosąc otwarcie Chrystusa innym. Dziękuję za spotkania, rozmowy, modlitwę, naukę i tańce. Będę tu chętnie wracał.
Bartosz K.
Rekolekcje były dla mnie czasem poznania lepiej Boga i otworzenia się. Dowiedziałam się wielu nowych rzeczy oraz poznałam wspaniałych ludzi z różnych zakątków Polski.
Myślę, że to bardzo dobra inicjatywa pomagająca uwierzyć niepewnym i wzmocnić wiarę wierzącym. Mam nadzieję, ze w przyszłości również będzie mi dane wziąć udział w podobnym przedsięwzięciu.
Ania K.
Rekolekcje uświadomiły mi, że działanie Boga nie musi polegać na tym, iż zabiera jakiś problem, przeciwnie działa w naszym życiu we wszystkich trudnościach, DAJE NOWE SPOJRZENIE na sytuację, przemienia przeciwności, daje siłę i światło. WSZYSTKIE SPRAWY NABIERAJĄ INNEGO KSZTAŁTU, dzięki świadomości tego, że On czuwa i ma te trudności w swoich rękach. Poznałam wielu cudownych ludzi, szczególnie wdzięczna jestem za dar księdza Andrzeja. Czuję się umocniona i dziękuję Bogu za to, że dałam się namówić na te rekolekcje. Chwała Panu!
Gosia
Bóg prawdziwie mówił do mojego serca na tych rekolekcjach.
Dorota
Bardzo dziękuję za te rekolekcje... za super organizację... Było dużo dobrej, mądrej, ale też dość trudnej treści do przemyślenia. Wiem, że to jest potrzebne. Dziękuję za możliwość adoracji w ciszy i tej ze śpiewem. Szczególnie ważna była dla mnie wspólnota, która pomagała mi nie myśleć cały czas o swoich trudnych przeżyciach ostatnich dni. Przypomniałam sobie też jedną ważną rzecz, że łzy są objawem uzdrowienia. Jestem również wdzięczna za piękne kazania
i konferencje.
PG
Muzyka zawsze była dla mnie ważna. Odgrywała w moim życiu znaczącą rolę. Nastrajała... przywoływała wspomnienia... Od dziecka śpiewałam: w domu, w szkole, reprezentowałam klasę podczas konkursów i okolicznościowych apeli. Wiele lat służyłam śpiewem we wspólnocie przy swojej parafii. Jednak przez długi czas skupiałam swoją uwagę na samym śpiewie co bardzo często przeszkadzało mi w pełnym uczestnictwie w modlitwie czy Eucharystii.
A muzyka to nie tylko dźwięki, melodia, rytm, harmonia. Muzyka to sposób na wyrażenie siebie. To mój sposób na rozmowę z Bogiem. I gdy śpiewam:
Jesteś tak blisko, przychodzisz do mnie.
Proszę dotknij moich ran.
Otwórz mnie Panie, uzdrów moje serce.
Rozjaśnij nade mną swoją Twarz.
Effatha, Effatha...
To naprawdę się dzieje. Uświadamiam sobie Jego obecność i błagam o pomoc. A Pan przychodzi... Dotyka... Otwiera i uzdrawia moje serce... Po prostu mnie kocha. I tak działo się w czasie rekolekcji.
Za doświadczenie Bożej Miłości i Obecności. Za rozbudzenie w sercu pragnienia do rozważania Jego Słowa. Za wspólnotę w której mogłam wzrastać modląc się śpiewem.
Chwała Panu!
Ania