Urszulanki Unii Rzymskiej / Unio Romana Ordinis Sanctae Ursulae

Kurs języka angielskiego

zdjęcia z kursu ›››

Kurs j. angielskiegoZaraz po zakończeniu roku szkolnego, w dniach od 28 czerwca do 13 lipca 2010 r. odbył się w Poznaniu urszulański kurs języka angielskiego. Tego typu kurs, przeznaczony tylko dla urszulanek, odbył się chyba w Polsce pierwszy raz. Uczestniczyło w nim 20 sióstr z Polski, s. Lubow Kuspis z Ukrainy oraz s. Chantal-Marie Inglard z Francji, s. Marjeta Cerar ze Słowenii i s. Elena Pogrebnaja, która dopiero wróciła z Rumunii. Spotkanie miało zatem charakter nieco między-narodowy, choć żałowałyśmy, że nie mogły dojechać zapisane siostry Chorwatki.

W organizację i troskę o sprawny przebieg kursu zaangażowane były: s. Jadwiga Łaciak, s. Benigna Kania, s. Franciszka Perczak oraz panie lektorki: Małgorzata Skorupa i Patrycja Solarek. Niestety, nie dojechała s. Damien O’Mahony z Anglii, która również miała prowadzić zajęcia. Siostra, łącząc się z nami, przesłała swoje pozdrowienia i kilka filmów w języku angielskim.

Czas kursu był dość intensywny – 4 godziny zegarowe lektoratu dziennie. Zajęcia odbywały się przed i po południu w dwu grupach o różnych poziomach zaawansowania. Lekcje popołudniowe koncentrowały się zazwyczaj na słownictwie kościelnym i liturgicznym. Podczas tych zajęć przygotowywałyśmy się do nieszporów, które codziennie odprawiałyśmy w j. angielskim. Centrum dnia stanowiła Eucharystia, która ubogacona była angielskimi pieśniami. Oprawą liturgii i nauką śpiewu zajmowała się s. Franciszka. Dzięki niej mogłyśmy nauczyć się wielu naprawdę ładnych angielskich piosenek. W drugim tygodniu kursu Msza św. sprawowana była już w języku angielskim, co było dla nas bardzo ciekawym doświadczeniem.

Przerwy między zajęciami i wieczory były okazją do tego, aby odrabiać zadaną pracę, czytać lektury, a przede wszystkim, aby cieszyć się ze wzajemnego spotkania i dzielić również międzynarodowością. Dwie obcojęzyczne siostry przyczyniły się do tego, że musiałyśmy starać się, również poza lekcjami i podczas posiłków, mówić po angielsku, co czasem dawało nam wiele radości. Wiele z nas żartowało, że dawka języka angielskiego jest tak duża, że prawie zaczynamy myśleć po angielsku.

Kurs był czasem intensywnej nauki, ale organizatorki postarały się też o momenty prawdziwego wypoczynku. Miałyśmy okazję zwiedzić nieco Poznań i obejrzeć m. in. makietę dawnego miasta. Miłą niespodzianką była wycieczka do Gniezna i Lednicy. Udało nam się, nawet spotkać samego o. Jana Górę. W jeden z niedzielnych wieczorów odbyło się też wieczorne spotkanie w ogrodzie przy grillu i piosence. Na zakończenie kursu odbyła się wspólna rekreacja, i prezentacja – oczywiście po angielsku – naszych prowincji. Było bardzo radośnie, zwłaszcza, gdy siostry próbowały nauczyć nas kilku tańców integracyjnych i ludowych.

Bardzo dziękujemy za możliwość uczestnictwa oraz umiejętności - zwłaszcza językowe - jakie zdobyłyśmy podczas tego kursu. Jesteśmy wdzięczne za organizację kursu, ciepłe przyjęcie nas przez wspólnotę poznańską oraz dbanie o nasze potrzeby i wypoczynek. Paniom lektorkom dziękujemy za solidne przygotowanie i wiele wysiłku włożonego w nasze nauczanie. Znajomość języka angielskiego w dzisiejszych czasach jest niemal niezbędna, a dla nas urszulanek konieczna ze względu na międzynarodowy charakter zakonu. Dziękujemy...
and we are waiting with hope for the next course…

smm

Na dziś



Słowa wychodzące
z najświętszych ust
Syna Bożego
a zapisane w Ewangelii...
są ogniem i rzuconym
przez Niego w Świat
płomieniami,
które rozpalają dusze czyste.

bł. Maria od Wcielenia



Warto odwiedzić

Poprzednia wersja strony 
starsza www.osu.pl

Nasza strona międzynarodowa
www.ursulines-ur.org

Szkoły i inne dzieła urszulańskie
szkoły i  inne dzieła

Wrocław
www.urszulanki.archidiecezja.wroc.pl

Sesje rekolekcyjne Częstochowa