![]() |
|||||||||||||
|
|||||||||||||
Rekolekcje sylwestrowe w Częstochowie 2010/11
W naszym domu w Częstochowie odbyły się, już tradycyjnie, rekolekcje sylwestrowe 2010/11. Tym razem gościem specjalnym spotkania byli członkowie wspólnoty „Cenacolo”. Świadectwa:
Kiedy rok temu ktoś by mi powiedział, że następnego sylwestra będę spędzał na rekolekcjach, nie uwierzyłbym. Nadszedł grudzień i nagle okazało się, że jeden kolega idzie na wesele, drugi nie może, trzeci też... Coś mnie natchnęło, żeby pojechać na rekolekcje sylwestrowe, że tam też może być fajnie. No i pojechałem. Od początku ich trwania nawet przez chwilę nie żałowałem swojego wyboru. Otwarci ludzie, super siostry prowadzące a wszystko w miłej atmosferze, akceptacji i sympatii, która łączyła nas wszystkich i dawała mnóstwo radości :-) Mieliśmy czas na podziękowanie Panu za wszystko co nas spotkało w mijającym roku, oddanie całego kolejnego roku w ręce Pani Jasnogórskiej podczas Apelu na Jasnej Górze. Była możliwość pojednania się z Panem Bogiem na koniec roku. Potem w naszej kaplicy wspaniała adoracja oraz sam moment północy, kiedy nastał nowy 2011 rok Jestem szczęśliwy, że tak spędziłem ten wyjątkowy czas. Teraz to wiem, że taki sposób na sylwestra był strzałem w "10". Zrozumiałem że prawdziwą radość można odczuć tylko w Panu Bogu :-) Jestem pewien, że to nie był ostatni sylwester spędzony w te sposób, wśród wspaniałych ludzi. Wspomnień jest bez końca, a i owoce rekolekcji potężne. Pan Bóg dał mi odczuć, że bardzo mnie kocha, jest blisko i jeśli tylko tego chcę, będzie mnie zawsze prowadził i obdarzał szczęściem :-)) Z pozdrowieniami, Tomek z Sandomierza, 24 lata :-)
Szczerze mówiąc nie wiedziałam, czego spodziewać się po tych rekolekcjach i moje nastawienie nie było jakoś szczególnie pozytywne. Jednak Pan Bóg jak zwykle mnie zaskoczył. Był to wspaniały czas spotkania z Jezusem i z drugim człowiekiem. Czas czerpania z doświadczenia innych ludzi: - Marcina i Petera, którzy swym świadectwem pokazali, że Pan Jezus nigdy nie rezygnuje z nikogo - s. Anny i s. Agnieszki, które dzieliły się z nami swoim spotkaniem ze Słowem, a także swoją pozytywną energią - a także Was wszystkich, którzy spędzając w ten sposób tę sylwestrową noc, daliście świadectwo swojej wiary i pójścia za Chrystusem, a nie za tym, co oferuje nam współczesny świat Nie wszystko da się wypowiedzieć, lecz najważniejsze jest to, co pozostało w moim sercu i to, jak przełoży się to na moje życie. Dziękuję wszystkim za wspólnie spędzony czas na modlitwie, rozważaniu Pisma Świętego i zabawie do białego rana :) Basia J.
|
Na dziś
Trzymajcie się dawnej drogi św. Aniela Merici Warto odwiedzićPoprzednia wersja strony Nasza strona międzynarodowa Szkoły i inne dzieła urszulańskie Wrocław
|
||||||||||||
|
|||||||||||||