Urszulanki Unii Rzymskiej / Unio Romana Ordinis Sanctae Ursulae

Spotkanie młodych w Rotterdamie

Taize Rotterdam„Strzeż mnie o Boże, Tobie ufam”.

Te słowa jednego z kanonów Taize pojawiały się coraz częściej w naszych myślach, ponieważ każda z nas miała swój własny „zestaw” obaw, związanych ze spotkaniem młodych w Rotterdamie (28.12.1010 - 1.01.2011), w którym miałyśmy uczestniczyć.

O współczesnej Holandii nie wiedziałyśmy prawie nic, oprócz tego, że maleje tam zainteresowanie religią oraz, że jest to kraj o bardzo liberalnym prawie, wobec którego chrześcijanin powinien powiedzieć swoje zdecydowane: „NIE”. Rzeczywistość holenderska zaskakiwała nas bardziej niż mogłyśmy przypuszczać, mimo wszystko nasza „Pielgrzymka zaufania przez ziemię” była bardziej przygodą ducha niż oczu.

Taize RotterdamPo przybyciu wczesnym rankiem do Rot­terdamu (po 21 godzinach autobusem!) okazało się, że parafia do której nas przydzielono (w Roosendaal) leży poza Rotterdamem i zorganizowała dla nas specjalne autobusy, które codziennie dowoziły i odwoziły nas na teren hal Ahoy, w których miało miejsce spotkanie. Po zjedzeniu ostatniego polskiego śniadania (składającego się z częściowo pokruszonych i sfatygowanych drogą bułek) wyruszyłyśmy w drogę ku miejscu, które przez kilka dni miało być naszym domem. Ku naszej radości, parafia w Roosendaal okazała się być katolicka, jednak zaskoczyły nas rozstawione w kościele stoliki oraz kawa, herbata i słodkie bułki serwowane dla przybyłych gości Taize. Na terenie hal Ahoy odbywała się codziennie eucharystia, co nas bardzo ucieszyło, gdyż w „naszej” parafii najbliższą mszę św. zapowiedziano na 1 stycznia.

Nasi gospodarze, małżeństwo z czwórką dorosłych dzieci, przyjęli nas z wielką gościnnością i radością. Spędziłyśmy z nimi naprawdę miły czas poruszając różne tematy podczas angielsko-polsko-holenderskich rozmów. Po śniadaniu nasi gospodarze dowozili nas na parafię, gdzie po modlitwie uczestniczyłyśmy w grupach dzieląc się refleksjami na tematy zaproponowane przez braci z Taize.

Jednego dnia odwiedziliśmy holenderskie siostry mieszkające w Roosendaal ze wspólnoty „Caritas”. Były bardzo wzruszone widokiem młodych sióstr, których w Holandii już właściwie nie ma i zachęcały nas do pozostania, co zrodziło w nas wewnętrzną wdzięczność, za każde polskie powołanie.

Taize RotterdamPopołudniowe posiłki i kolacje spożywałyśmy w Ahoy, a po nich uczestniczyłyśmy w modlitwie prowadzonej przez braci Taize razem z 25 tysiącami młodych z całego świata. Niejednokrotnie zadawano nam różne pytania o  nasze życie, powołanie lub po prostu o codzienność. Po południu było wiele możliwości spotkań do wyboru, my uczestniczyłyśmy w następujących: „Rozważanie Psalmu 117 z Naczelnym Rabinem Szwecji”, „Jak usłyszeć i odpowiedzieć na Boże wezwanie”, „Spotkanie z siostrami Matki Teresy mieszkającymi w Rotterdamie” oraz „Czy księga Apokalipsy ma nam coś dzisiaj do powiedzenia?”.

Taize RotterdamOstatniego dnia roku odbyły się spotkania w grupach narodowych. Polska grupa (około 6 tysięcy osób) uczestniczyła w Eucharystii, kórej przewodniczyli dwaj polscy biskupi.  Odpowiadali oni również na pytania, które mógł zadać każdy z obecnych młodych. O godzinie 23.00 odbyła się modlitwa w „naszej” parafii w intencji pokoju a po niej święto narodów, podczas którego wszystkie narodowości przedstawiły swój program artystyczny. Grupa polska nie pominęła oczywiście tradycyjnego poloneza. Ostatniego dnia uczestniczyłyśmy razem z naszymi gospodarzami w świątecznej Eucharystii, a po niej w ostatniej modlitwie w duchu Taize, po której pożegnałyśmy się z wszystkimi, zrobiłyśmy ostatnie zdjęcia i rozjechałyśmy się do swoich krajów.

Głównym tematem rozważań tegorocznego spotkania młodych było współczucie i świadomy wybór radości, której źródłem jest wiara w obecność Chrystusa. Konfrontacja z duchową rzeczywistością Holandii chyba może napawać smutkiem, ale mamy nadzieję, że Jezus, nasz Pan, dał nam wiele okazji do tego, by ukazać życie wiarą, jako pełne radości. Pytania, które nam zadawano, upewniły nas, że holenderscy młodzi też szukają Boga, nawet, jeśli żyją w otoczeniu, które im w tym nie pomaga. Jesteśmy wdzięczne za możliwość wyjazdu na to spotkanie i ubogacenie się tym wszystkim, co przeżyłyśmy w ramach spotkania młodych w Rotterdamie.

siostry juniorystki z Domu Studiów Smile

 

więcej zdjęć na blogu WAJ ›››

Na dziś



Patrz na Syna Bożego
jakby dla ciebie samej
przyszedł na świat.
Jest twój,
jest twoim wszystkim,
jest twoją jedyną Miłością.

bł. Maria od Wcielenia



Warto odwiedzić

Poprzednia wersja strony 
starsza www.osu.pl

Nasza strona międzynarodowa
www.ursulines-ur.org

Szkoły i inne dzieła urszulańskie
szkoły i  inne dzieła

Wrocław
www.urszulanki.archidiecezja.wroc.pl

Sesje rekolekcyjne Częstochowa