17 marca 2018 roku w parafii Chrystusa Króla w Iwano-Frankiwsku odbyło się wielkopostne spotkanie rekolekcyjne dla dzieci i młodzieży (klasy VI – XI), prowadzone przes ks. Remigiusza Oleniacza i s. Helenę Nevinską. Udział w tym spotkaniu wzięło 18 osób.

Tym razem nie szukaliśmy zagubionej owieczki, ale sens i temat rekolekcyjnego spotkania był podobny do tego sprzed tygodnia. Skupiliśmy się na Sakramencie Pojednania. W przedpołudniowej części spotkania mieliśmy katechezę składającą się z trzech obrazów – ilustracji naszego podejścia do wiary, chrzescijaństwa, relacji z Jezusem. Obrazy przedstawiały tonącego człowieka, któremu Jezus najpierw MÓWI co należy robić, by nie utonąć, następnie DAJE PRZYKŁAD, jakie ruchy wykonywać, a w trzecim obrazie – Jezus RATUJE człowieka wyciągając go z wody. Doszliśmy do wniosku, że nie wystarczy WIEDZA o Bogu i słuchanie pięknych kazań; nie wystarczy NAŚLADOWANIE przykładu Jezusa czy świętych, lecz koniecznym jest to, by Jezus wkroczył w nasze życie i nas ZBAWIŁ, a my – byśmy Mu na to pozwolili.
W pracy w grupach pochylaliśmy się nad Pismem Świętym, fragmentami opisującymi wkroczenie Jezusa w życie konkretnych ludzi. Następnie zrobiliśmy krótkie wspólne podsumowianie. Potem była adoracja Najświętszego Sakramentu i możliwość spowiedzi, a następnie – Msza Święta.
Po obiedzie, w drugiej części spotkania, pracowaliśmy w grupach z przypowieścią o synu marnotrawnym. Oprócz odpowiedzi na pytania postawione do tej przypowieści należało napisać też hasłowo na karteczkach: Z czym ci się kojarzy słowo „grzech”?; Co czujesz kiedy zgrzeszyłeś?; Z czym ci się kojarzy słowo „spowiedź” oraz co czujesz po spowiedzi?. Jako owoc tej pracy powstały dwa plakaty: GRZECH i SPOWIEDŹ, na których znalazły się obrazy z powyższych skojarzeń. Spotkanie zakończyło się wspólną modlitwą i błogosławieństwem.
s. Helena Nevinska OSU

Ewangelia XI niedzieli zwykłej prowadzi nas najpierw do spojrzenia Jezusa. Zanim padnie choć jedno słowo o misji, zanim zostaną powołani apostołowie i wysłani na drogi Izraela, Jezus zatrzymuje wzrok na tłumach. To spojrzenie nie jest powierzchowne. Nie zatrzymuje się na liczbach, na zachowaniach ludzi ani na ich religijnej gorliwości. Sięga głębiej. Dociera do tego miejsca w człowieku, którego często nie widzą inni, a czasem nie dostrzegamy nawet my sami.

Tym więcej jest trudu i niebezpieczeństw,
im większej wartości jest przedsięwzięcie.
św. Aniela Merici