"W Środę Popielcową rozpoczęliśmy drogę ku Wielkanocy, ku odnowieniu naszych przyrzeczeń chrzcielnych. Dla wielu jest to też, zgodnie z tradycją Kościoła, droga formacji i przygotowań do chrztu świętego i przyjęcia do Kościoła Katolickiego. Jest to powód do radości, tym bardziej, gdy ma to miejsce w kraju bardzo zsekularyzowanym - pisze do nas s. Ewa z Holandii.
W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, 22 lutego 2026 r., w czasie Eucharystii w katedrze św. Jana w Den Bosch, biskup Gerard de Korte przyjął do grona katechumenów 50 osób z całej diecezji. Wśród nich przeważa młodzież, ale są też osoby posunięte w latach. Większość z nich zostanie później ochrzczona w swojej parafii. Także z naszej parafii do chrztu św. i bierzmowania przygotowuje się kilka osób. Warto przypomnieć, że w Adwencie, nasza parafia już powiększyła się o kilkanaście osób, które w tym czasie zostały ochrzczone.
Oczywiście wiara katechumenów jest „świeża”, ale i krucha. Potrzeba modlitwy, by dojrzewała, umacniała się. Ale to wydarzenie jest dowodem na to, że Bóg jest Bogiem Żywym - chciałoby się powiedzieć - działającym cuda w tym zsekularyzowanym świecie. Obok mnie siedzieli rodzice katechumena, młodego mężczyzny, ojciec pytał mnie, co teraz – wstać czy siedzieć? Ale może to, że przyszli z synem, że uczestniczyli w tej uroczystości i w nich obudzi pragnienie poznania Jezusa?
s. Ewa

Zanim Jezus zacznie uzdrawiać i nauczać, Ewangelia stawia Go na pustyni: w samotności, bez świadków i spektaklu. To tam rozstrzyga się pytanie ważniejsze niż cuda: jakim Mesjaszem będzie? Ten obraz zaprasza nas, by najpierw spojrzeć na własne serce, zanim zaczniemy zmieniać zewnętrzne praktyki.

Szukajcie najpierw Królestwa Bożego.
św. Aniela Merici