Z inicjatywy siostry prowincjalnej, Iwony Skorupy i jej rady, przełożone urszulańskich domów razem z członkiniami rady, w dniach 26 kwietnia - 4 maja 2025 r., pielgrzymowały do miejsc związanych z życiem św. Anieli Merici, naszej Założycielki.
Pielgrzymka, wpisując się w trwający w Kościele Rok Jubileuszowy, 500. rocznicę pielgrzymki św. Anieli do Rzymu oraz 125. rocznicę powstania Unii Rzymskiej, pozwoliła na nowo i głębiej odkryć ducha umiłowania Kościoła przez naszą Matkę Anielę, która w radzie 7 pisze: "Trzymajcie się dawnej drogi i zwyczajów Kościoła ustanowionych i potwierdzonych przez tylu świętych za natchnieniem Ducha Świętego. I żyjcie życiem nowym."
Aniela prowadziła nas swoimi drogami - tak jak chciała i dokąd chciała: do Padwy, Desenzano, Brescii, Mantui, Salo...W Mantui przygotowała nam niespodziankę - w bazylice św. Andrzeja mogłyśmy z okazji Roku Jubileuszowego modlić się przy relikwiach Krwi Chrystusa, które zazwyczaj są wystawiane dla publicznego uczczenia tylko raz w roku w Wielki Piątek. Byłyśmy też w domu bł. Osanny Andreassi i nawiedziłyśmy katedrę, w której wystawiona jest trumna z jej ciałem. Do grobu bł. Osanny pielgrzymowała też św. Aniela... Odkryciem dla nas było znalezienie drugiego prawdopodobnego (po Brudazzo) miejsca upamiętniającego wizję Anieli dotyczącą utworzenia Towarzystwa (opactwo w Maguzzano). W bibliotece Queriniana w Brescii mogłyśmy z kolei obejrzeć jeden z trzech istniejących pierwszych drukowanych egzemplarzy Reguły.
Wiele wydarzeń i spotkań pozostanie w naszych sercach - gościnność naszych sióstr Słowenek w Sveti Duh i Ljubljanie, s. Patrycji i Armidy z Grezze, urszulanek od Karola Boromeusza z Mericianum w Desenzano, pracowników biblioteki Queriniana w Brescii i tylu innych, których spotkałyśmy przez te dni... Dziękujemy Bogu, św. Anieli i zarządowi prowincji za łaskę naszego pielgrzymowania. Soli Deo Gloria!
S. Blandyna Boch

Ewangelia XI niedzieli zwykłej prowadzi nas najpierw do spojrzenia Jezusa. Zanim padnie choć jedno słowo o misji, zanim zostaną powołani apostołowie i wysłani na drogi Izraela, Jezus zatrzymuje wzrok na tłumach. To spojrzenie nie jest powierzchowne. Nie zatrzymuje się na liczbach, na zachowaniach ludzi ani na ich religijnej gorliwości. Sięga głębiej. Dociera do tego miejsca w człowieku, którego często nie widzą inni, a czasem nie dostrzegamy nawet my sami.

Dusza czuje się wezwana
podążać jedynie tą drogą,
którą jej wyznacza Ten,
za którym tak żarliwie tęskni.
św. Maria od Wcielenia