Święto Anieli Merici jednoczy urszulanki na całym świecie, których była Założycielką. Jest okazją do wspólnej radości, świętowania, ale i refleksji nad tym, kim była - i nadal jest - dla tych, które tak jak ona poczuły się pociągnięte przez Jezusa i On stał się ich jedyną Miłością.
Zapraszamy do refleksji na temat modlitwy św. Anieli, jej relacji z Bogiem, w którego „przejasne Oblicze”, żyjąc na ziemi, nieustannie się wpatrywała. Teraz - w Niebie - czyni to już twarzą w twarz…
Oblicze Jezusa Chrystusa – pociechą każdego serca
Serce człowieka odsłania się w całej pełni, gdy staje on wobec Majestatu Boga, to jest, przed Jego Obliczem.
Św. Aniela odsłania nam cząstkę tajemnicy swego serca w modlitwie, z jaką zwraca się do Boga. Panie mój – błaga – daj mi łaskę, by nic nie odwróciło mnie od Twego przejasnego Oblicza – ani ciemność mego serca, ani niestałość uczuć i zmysłów, ani mój grzech.
Okazuje się, że tym, co może nas odłączyć od Jezusa są nie tylko zagrożenia zewnętrzne: ucisk, prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz, o których mówi św. Paweł, ale również to, co nosimy w sercu.
Kontemplacja jest modlitwą, która rodzi się z pragnienia Boga i głębokiej tęsknoty za Nim. Jest zapatrzeniem się nie w to, co zewnętrzne, ani we własne serce, lecz w oblicze Boga, które objawił nam w Jezusie Chrystusie. Wołanie ustępuje miejsca zadziwieniu i zdumieniu, przeradza się w uwielbienie, by w końcu zamilknąć i trwać w ciszy wobec Jego Majestatu. Takie zapatrzenie odbija w patrzącym to, na co patrzy – przejasne Oblicze Jezusa Chrystusa, z którego promieniuje dla nas łaska! Kontemplując Jego Oblicze, wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu (2 Kor 3, 16) i wzrastamy w przeświadczeniu, że nic nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym (Rz 8, 39).
Takiej właśnie modlitwy uczy nas patronka dnia dzisiejszego, św. Aniela Merici. Głębokie zjednoczenie z Bogiem pozwala jej z przekonaniem powiedzieć: zapewniam was, że wszelka łaska, o którą prosić będziecie Boga, niewątpliwie zostanie wam udzielona. Miejcie mocną wiarę, nie powątpiewajcie. Z taką właśnie wiarą wołamy:
s. Weronika Dryl OSU


Ewangelia XI niedzieli zwykłej prowadzi nas najpierw do spojrzenia Jezusa. Zanim padnie choć jedno słowo o misji, zanim zostaną powołani apostołowie i wysłani na drogi Izraela, Jezus zatrzymuje wzrok na tłumach. To spojrzenie nie jest powierzchowne. Nie zatrzymuje się na liczbach, na zachowaniach ludzi ani na ich religijnej gorliwości. Sięga głębiej. Dociera do tego miejsca w człowieku, którego często nie widzą inni, a czasem nie dostrzegamy nawet my sami.

Nie wystarczy bowiem coś zacząć,
jeśli zabraknie wytrwałości.
św. Aniela Merici