Dnia 27 stycznia, obchodzimy Uroczystość świętej Anieli Merici, która jest najważniejszym dniem dla całej rodziny urszulańskiej. To szczególna okazja, by przypomnieć sobie jej życie i przesłanie. Założycielka Towarzystwa Świętej Urszuli była kobietą niezłomnej nadziei, której postawa inspirowała pokolenia do odnajdywania pocieszenia i siły w Bogu.
Obraz ten wyłania się z każdego jej słowa, które kierowała do swoich córek duchowych. W jej pismach odnajdujemy wezwanie do niezachwianej ufności w Bożą opatrzność, zwłaszcza w chwilach trudności i zmagań, co czyni ją doskonałym przewodnikiem w jubileuszowym roku nadziei.
Nadzieja zakorzeniona w Bogu
Aniela wskazywała, że prawdziwa nadzieja pochodzi wyłącznie od Boga, nie zaś od ludzi czy rzeczy materialnych. Jak pisała: „Niech złożą swą nadzieję i miłość jedynie w Bogu, a nie w człowieku”. Przekonywała, że Bóg, jako jedyne źródło siły, zawsze udzieli wsparcia, jeśli człowiek zaufa Jego prowadzeniu. Nawet w trudach życia codziennego widziała szansę na wzrost duchowy, mówiąc: „Cierpienia na tym świecie są niczym wobec dóbr, które są w niebie”.
Umacnianie innych w nadziei
W swoich radach Aniela nieustannie podkreślała, jak ważne jest wspieranie innych w wierze i nadziei. Zachęcała, aby nie poddawać się zwątpieniu, nawet w obliczu przeciwności: „Zachęcajcie zatem córki wasze, aby odważnie trwały w tym rozpoczętym dziele”. Wskazywała, że każde wyzwanie może być przezwyciężone dzięki wierze i współpracy z łaską Bożą.
Nadzieja prowadząca do wiecznejradości
Aniela postrzegała nadzieję jako siłę, która prowadzi człowieka ku wiecznej szczęśliwości. W swoim duchowym testamencie pisała: „Radujcie się wspólnie, albowiem to, co mówię, spełni się bez wątpienia”. Zachęcała, by każda osoba wierząca patrzyła ku niebu, gdzie Jezus Chrystus, jako jedyny skarb, oczekuje swoich wiernych.
Święta Aniela – światło nadziei dla naszych czasów
Święta Aniela Merici uczy, że nadzieja jest aktem zawierzenia Bogu, nawet w obliczu największych trudności. Wzywa nas, abyśmy patrzyli na życie w perspektywie wieczności, widząc w codziennych zmaganiach drogę do wiecznego sensu. Jej życie i pisma stają się inspiracją do tego, by z odwagą podejmować wyzwania i z ufnością zawierzać swoje życie Bożej opatrzności.

Ewangelia tej niedzieli prowadzi nas w samo sedno tego napięcia między bliskością Boga a ludzką niezdolnością rozpoznania Go bez miłości. Kiedy Jan wypowiada słowa: „Oto Baranek Boży”, nie tworzy nowego obrazu. Sięga po język głęboko zakorzeniony w pamięci Izraela. Jest ofiarą składaną zamiast człowieka, a nie obok niego. To zwierzę, które nie broni się, nie ucieka, nie walczy – i właśnie dlatego może zostać złożone na ołtarzu.

Miejcie nadzieję i mocną wiarę,
że Bóg pomoże wam we wszystkim.
św. Aniela Merici