logo
Aktualności

Błogosławiona Natalia Tułasiewicz - nauczyciel z powołania

Natalia Tułasiewicz przyszła na świat 9 kwietnia 1906 roku w Rzeszowie. Pochodziła z rodziny o głębokich tradycjach patriotycznych i chrześcijańskich. Mimo problemów zdrowotnych, takich jak gruźlica, z determinacją realizowała swoje cele edukacyjne i zawodowe. Jej dzieciństwo i młodość naznaczone były atmosferą ciepła rodzinnego, umiłowania Boga i Ojczyzny.

Pierwsze lata edukacji spędziła w Krakowie, jednak po przeprowadzce rodziny do Poznania w 1921 roku, kontynuowała naukę w Gimnazjum Sióstr Urszulanek. Już w młodym wieku wykazywała się niezwykłym talentem literackim i pasją do nauki. Ze względu na trudności finansowe ojciec Natalii postanowił, że córka będzie kontynuować edukację w szkole państwowej, jednak sprzeciwiła się temu dyrektor szkoły - siostra Maria Waśkowska, która zwolniła Natalię z wszelkich opłat, uznając ją za „perłę i dobrego ducha szkoły”.

Po zdaniu matury rozpoczęła studia polonistyczne na Uniwersytecie Poznańskim, gdzie w 1932 roku uzyskała tytuł magistra filozofii. Swoją zawodową drogę związała z nauczaniem – najpierw w prywatnej szkole podstawowej im. św. Kazimierza, a następnie, po zdaniu egzaminu państwowego, w Gimnazjum Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej, w którym sama niegdyś się kształciła. Planowała doktorat o polskim dramaturgu Karolu Hubercie Rostworowskim, jednak wybuch II wojny światowej przerwał jej naukowe zamierzenia.

Natalia nie zrezygnowała jednak ze swojej misji nauczycielskiej. Po wysiedleniu do Generalnego Gubernatorstwa w 1939 roku znalazła się w Krakowie, gdzie w oparciu o ośrodek urszulański podjęła pracę w tajnym nauczaniu. Organizowała konspiracyjne spotkania sodalicyjne, wieczory literackie i wspierała swoich uczniów w tych trudnych czasach.

Wkrótce Natalia podjęła jeszcze bardziej niebezpieczne zadanie – jako emisariuszka rządu londyńskiego udała się do Niemiec, by wspierać polskich robotników przymusowych. W Hanowerze, gdzie pracowała w fabryce "Pelikan", nie tylko dzieliła trudy codziennej pracy, ale także głosiła Ewangelię, organizowała katechezy i nauczanie. Dla wywiezionych do Niemiec kobiet stała się duchową przewodniczką i siostrą w wierze, a one same nazywały ją "apostołką".

Niestety, jej misja została przerwana przez aresztowanie w 1944 roku. W więzieniach w Hanowerze i Kolonii doświadczyła brutalnych tortur, lecz nie wydała nikogo z podziemia. Ostatecznie trafiła do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück. Nawet tam nie przestała być nauczycielką – wspierała słabszych, modliła się ze współwięźniarkami, prowadziła dyskusje teologiczne i przygotowywała młode dziewczęta do matury.

Natalia Tułasiewicz żyła w głębokiej relacji z Jezusem Chrystusem – swoim największym Mistrzem i Nauczycielem. Była gotowa iść z Nim na Kalwarię, a jej wierność Ewangelii umacniała innych. Jej ostatnim aktem wiary było nabożeństwo w Niedzielę Palmową 1945 roku. W Wielki Piątek, 30 marca 1945 roku, została zagazowana – zaledwie miesiąc przed wyzwoleniem obozu. Kościół katolicki docenił heroizm Natalii Tułasiewicz, beatyfikując ją 13 czerwca 1999 roku w gronie 108 męczenników II wojny światowej. 

Dziś błogosławiona Natalia Tułasiewicz jest patronką nauczycieli – świadectwem, że prawdziwy pedagog nie tylko przekazuje wiedzę, ale przede wszystkim formuje serca i umysły swoich uczniów. Pozostała nauczycielką do końca – w szkole, w gronie przyjaciół, w konspiracji, w obozie. Jej życie i śmierć przypominają nam, że nauczyciel to nie tylko zawód, ale powołanie, które nie kończy się w szkolnych murach, ale trwa w każdym miejscu, gdzie brakuje prawdy, wiary i nadziei. Natalia Tułasiewicz odkryła piękno tego powołania przez zawierzenie siebie prawdziwej mądrości, pochodzącej od Tego, któremu służyła aż po śmierć – Jezusa Chrystusa.

S. Anna OSU

II Niedziela Zwykła

Ewangelia tej niedzieli prowadzi nas w samo sedno tego napięcia między bliskością Boga a ludzką niezdolnością rozpoznania Go bez miłości. Kiedy Jan wypowiada słowa: „Oto Baranek Boży”, nie tworzy nowego obrazu. Sięga po język głęboko zakorzeniony w pamięci Izraela. Jest ofiarą składaną zamiast człowieka, a nie obok niego. To zwierzę, które nie broni się, nie ucieka, nie walczy – i właśnie dlatego może zostać złożone na ołtarzu.

Na dziś

Boże jesteś moim Życiem, bo mnie wypełniasz.

św. Maria od Wcielenia