Przed wielu laty, nic nie wiedząc o sobie, zgłosiły się do klasztoru urszulanek w Lublinie dwie gorejące ogniem powołania nastolatki: Jadzia i Henia.
W domu formacji poczyniły odkrycie, że są krajankami i w radości ducha dojrzewały do ślubów zakonnych. Otrzymały nowe imiona: s. Wacława i s. Iwona. W swej żarliwości i każda z osobna, obrała sobie predykat- zawołanie do imienia: „Od Ducha Świętego”, co społem odkryły przy ołtarzu.
Po studiach p o s ł a n i e… Nie planując tego, spotkały się znowu; s. Wacława z Limy i Iwona z Lublina, czyniąc odkryci -„ To nasz złoty rok”! I tak na jednej Mszy św., w jedności Ducha Świętego, w jednej lubelskiej wspólnocie świętowały swoje dziękczynienie Panu.
Chwała Panu! Gracias mi Dios!
Złote pozdrowienia Urszulańskiej Rodzinie en todo el mundo!
Wacława Witek i s. Iwona Dudzińska OSU

Wyobraź sobie scenę z dzisiejszej Ewangelii. Jest południe. Słońce stoi wysoko nad ziemią, powietrze jest ciężkie od upału. Idziesz powoli do studni z dzbanem w ręku. To droga, którą znasz bardzo dobrze - może nawet aż za dobrze. Wiesz, że zwykle o tej porze nikogo tam nie ma.

Proście Go, uniżajcie się wobec niezmierzonej potęgi Boga.
św. Aniela Merici