logo
Aktualności

Dzień 9 – Uważność jako droga życia - żyć świadomie, kochać mądrze

Uważność św. Anieli nie była chwilowym skupieniem ani duchową techniką. Była stylem życia, który prowadził ją do decyzji, odwagi i odpowiedzialności. Aniela wiedziała, że prawdziwa uważność zawsze domaga się odpowiedzi: skoro widzę, skoro rozumiem, skoro słyszę - to jak żyję? Nie zatrzymywała się na refleksji. Uważność prowadziła ją do czynu.

Na początku Rad skierowanych do mistrzyń Aniela przedstawia się jako „niegodna służebnica Jezusa Chrystusa”. To nie fałszywa pokora, lecz postawa głębokiej świadomości: życia otrzymanego i powierzonego. Uważność zaczyna się właśnie tu - od uznania, że nie należę do siebie, że moje życie ma sens większy niż ja sama. Dlatego Aniela tak mocno podkreśla potrzebę oświecenia, prowadzenia i pouczenia przez Boga. Wiedziała, że bez Niego nawet najlepsze intencje szybko gasną.

Jej uważność była czujna i konkretna. Pisała o myśleniu dniem i nocą o powierzonych osobach, o noszeniu każdej z córek wyrytej w sercu. To obraz niezwykle mocny: uważność jako pamięć serca, jako stała obecność drugiego człowieka w myślach, decyzjach i modlitwie. Aniela rozumiała, że miłość nie jest uczuciem, lecz postawą, która rodzi troskę, szacunek i działanie. Im większy szacunek - tym większa miłość. Im większa miłość - tym większa odpowiedzialność. Jednocześnie Aniela była realistką. Wiedziała, że przyjdą chwile niepewności, bezradności i lęku. Dlatego nie idealizowała powołania ani drogi życia. Uczyła uważności, która nie traci ducha, nawet gdy człowiek nie wie, jak postąpić. Zachęcała do wołania w sercu, do ufności, do wysiłku - do życia, które nie odkłada dobra na później. „Działajcie, nie traćcie czasu” - to wezwanie brzmi jak echo uważności: bądź obecny w tym, co teraz, bo właśnie tu Bóg chce działać.

Dla Anieli uważność była drogą do dojrzałej miłości: takiej, która nie ucieka przed trudem, ale widzi w nim łaskę. Pisała, że zadanie, choć wymagające, nie powinno być ciężarem, lecz powodem wdzięczności. Widziała w nim dar i zaproszenie. Uważność pozwalała jej dostrzec sens nawet w tym, co trudne i przeżywać życie nie jako chaos zdarzeń, lecz jako powołanie. Dlatego słowa: „wiernie i radośnie trwajcie w rozpoczętym dziele” nie są dla niej hasłem, ale owocem życia przeżytego uważnie. Być uważnym to żyć świadomie w obecności Boga, dzień po dniu, decyzja po decyzji. To kochać mądrze: z sercem otwartym, z oczami szeroko otwartymi na drugiego człowieka i z odwagą, by odpowiadać na to, co Bóg powierza.

Mindfulness Anieli to żyć świadomie w obecności Boga - nie obok życia, ale w samym jego centrum.

Św. Aniela Merici żyła uważnością w czasach, które nie znały tego słowa. A jednak jej życie dowodzi, że uważność zakorzeniona w Bogu jest ponadczasową mądrością: drogą do głębokiego życia, prawdziwej relacji i miłości, która pozwala innym wzrastać.

Pytanie końcowe nowenny:

Jakiej jednej postawy uważności chcę się uczyć ze św. Anielą, aby moje życie było bardziej świadomą odpowiedzią na to, co Bóg mi powierza?

III Niedziela Zwykła

Początek Ewangelii w Galilei pokazuje, że Królestwo Boże rodzi się nie w centrum, ale na peryferiach; nie tam, gdzie wszystko jest czyste i uporządkowane, lecz tam, gdzie historia nosi rany. Bóg wybiera ziemie pogardzane, aby objawić swoją bliskość. Światło zapala się właśnie tam, gdzie ciemność wydawała się już stanem trwałym.

Na dziś

W duchowej radości
przejdźmy przez to nasze krótkie życie.

św. Aniela Merici