Choć liturgiczny okres Bożego Narodzenia oficjalnie kończy się Niedzielą Chrztu Pańskiego, w Kościele przedłużamy radość z tajemnicy narodzin Jezusa. To właśnie ta radość rozbrzmiewa jeszcze długo również w naszych sercach i znajduje swoje szczególne miejsce w życiu szkół urszulańskich.
Początek stycznia to w naszych szkołach czas wyjątkowy – czas wspólnego kolędowania całej społeczności szkolnej. Każda szkoła pielęgnuje własne tradycje i zwyczaje, wyznaczając szczególny dzień spotkania, najczęściej w sobotę lub niedzielę. Choć formy świętowania bywają różne, jedno pozostaje niezmienne: rodzinny, ciepły i radosny klimat tych spotkań.
Na kolędowanie zapraszana jest cała społeczność szkolna – uczniowie, nauczyciele, rodzice oraz przyjaciele szkoły. Uczniowie z zaangażowaniem i radością prezentują swoje talenty, przygotowując przedstawienia jasełkowe lub części artystyczne, które wprowadzają wszystkich w bożonarodzeniowy nastrój. Jest to także czas wspólnego składania życzeń, spotkania serc i budowania relacji, a nade wszystko – czas wspólnego śpiewu kolęd i pastorałek, które jednoczą pokolenia.
Kolędowanie w szkołach urszulańskich to chwile pełne światła, wdzięczności i nadziei. To piękny i radosny czas, który pozwala jeszcze głębiej przeżyć tajemnicę Wcielenia oraz umacnia poczucie wspólnoty, tak bliskie duchowi urszulańskiemu. Spotkania kolędowe są bowiem szczególnym momentem budowania i umacniania całej społeczności szkolnej. W tych pełnych radości momentach w naturalny sposób wypełnia się prośba i słowa naszej Założycielki, św. Anieli Merici: „Niech was wiąże węzeł miłości” oraz „Radujcie się wspólnie”. Wspólny śpiew, a wcześniej różnego rodzaju próby, obecność i dzielenie się radością sprawiają, że te słowa stają się żywe i realne w codzienności naszych szkół.
Pod artykułem znajdują się zdjęcia ze szkół urszulańskich: Poznań, Wrocław, Kraków, Lublin i Rybnik oraz link do wysłuchania Kolędy wdzięcznych serc.

Ewangelia tej niedzieli prowadzi nas w samo sedno tego napięcia między bliskością Boga a ludzką niezdolnością rozpoznania Go bez miłości. Kiedy Jan wypowiada słowa: „Oto Baranek Boży”, nie tworzy nowego obrazu. Sięga po język głęboko zakorzeniony w pamięci Izraela. Jest ofiarą składaną zamiast człowieka, a nie obok niego. To zwierzę, które nie broni się, nie ucieka, nie walczy – i właśnie dlatego może zostać złożone na ołtarzu.

Miejmy zawsze serca rozpalone miłością.
św. Aniela Merici