W minione wakacje miałam radość uczestniczyć w Oazie Nowego Życia II stopnia w Siedlanowie razem z młodymi z Archidiecezji Lubelskiej. Trzydziestu uczestników po swojej rocznej formacji w parafiach wyruszyło w drogę na pustynię razem z Izraelitami - pisze s. Małgorzata Niemiec OSU.
Właśnie Księga Wyjścia jest przewodnikiem w czasie tego etapu oazowej drogi w Ruchu Światło-Życie. Razem z 7 osobową diakonią mogliśmy towarzyszyć młodym. Równocześnie mogliśmy sami odkrywać własne niewole i to w jaki sposób Bóg chce nas wyzwalać, prowadzić do pozostawienia tego, co nie pozwala nam w pełni za Nim podążać.
Pomagał nam w tym dobrze zaplanowany dzień: codzienna jutrznia, spotkania w grupach, Eucharystia, szkoła śpiewu i szkoła liturgiczna, adoracja Jezusa Eucharystycznego i wieczorne Celebracje obfite w Słowo Boże, które nas prowadziło coraz bardziej w głąb. Ważnym elementem tych wakacyjnych rekolekcji było wchodzenie w ducha liturgii i odkrywanie jej piękna. Niezwykły czas przechodzenia przez Paschę był dla nas doświadczeniem tego, że Pan nieustannie obdarza nas dobrami.
Piękne było także to, że czas rekolekcji stwarzał możliwość wielu dobrych spotkań. Podczas, gdy w codzienności często chowamy się w świecie wirtualnym, tutaj, gdy ograniczone były bodźce medialne mogliśmy obserwować potrzebę fizycznego bycia razem i radość płynącą z tego przebywania. Nieustannie zadziwia mnie, że w czasie gdy tak wielu narzeka na brak młodych w Kościele, brak ich zaangażowania i poszukiwanie dróg poza chrześcijaństwem, jest wciąż wielu tych, którzy na 17 dni wakacji postanawiają zostawić wygodę i wejść w rekolekcje równocześnie tak proste i wymagające. Za to wszystko chwała Panu!
S. Małgorzata Niemiec OSU

Ewangelia XI niedzieli zwykłej prowadzi nas najpierw do spojrzenia Jezusa. Zanim padnie choć jedno słowo o misji, zanim zostaną powołani apostołowie i wysłani na drogi Izraela, Jezus zatrzymuje wzrok na tłumach. To spojrzenie nie jest powierzchowne. Nie zatrzymuje się na liczbach, na zachowaniach ludzi ani na ich religijnej gorliwości. Sięga głębiej. Dociera do tego miejsca w człowieku, którego często nie widzą inni, a czasem nie dostrzegamy nawet my sami.

W duchowej radości
przejdźmy przez to nasze krótkie życie.
św. Aniela Merici