Skutki epidemii koronawirusa, trwającej już od ponad roku, odczuwane są wszędzie. Są jednak miejsca, gdzie są one szczególnie dotkliwe. To kraje, gdzie ludzie na co dzień doświadczają ubóstwa, które teraz staje się jeszcze bardziej skrajne.
Tak jest chociażby w Peru. Dlatego wiele osób próbuje temu zaradzić przynajmniej w jakimś stopniu. Z pomocą duchową i materialną spieszą kapłani, siostry zakonne, także urszulanki, wśród których są dwie Polki – s. Wacława i s. Barbara, oraz wolontariusze świeccy z całego świata, m.in. z Polski. Dzięki ich pośrednictwu do potrzebujących docierają też dary z Polski, o czym opowiada film przygotowany przez misjonarkę Katarzynę Jawor i wolontariuszkę Małgorzatę Filar.
Film można obejrzeć pod poniższym linkiem:
https://m.facebook.com/groups/851226525384702/permalink/1023055564868463/

Ewangelia tej niedzieli prowadzi nas w samo sedno tego napięcia między bliskością Boga a ludzką niezdolnością rozpoznania Go bez miłości. Kiedy Jan wypowiada słowa: „Oto Baranek Boży”, nie tworzy nowego obrazu. Sięga po język głęboko zakorzeniony w pamięci Izraela. Jest ofiarą składaną zamiast człowieka, a nie obok niego. To zwierzę, które nie broni się, nie ucieka, nie walczy – i właśnie dlatego może zostać złożone na ołtarzu.

Nie wystarczy bowiem coś zacząć,
jeśli zabraknie wytrwałości.
św. Aniela Merici