W Uroczystość Wniebowzięcia NMP wspólnota w Krakowie przeżywała niezwykłe świętowanie, a okazją do niego był jubileusz 25-lecia ślubów zakonnych trzech sióstr: s. Jolanty, s. Alberty i s. Moniki.
Dzień rozpoczął się od wspólnej Jutrzni i złożenia życzeń naszym Jubilatkom. O 10.30 ks. Krzysztof Wons SDS odprawił uroczystą Mszę Świętą, podczas której wspólnota oraz zebrani goście dziękowali wraz z siostrami obchodzącymi jubileusz za ich życie, powołanie i drogę 25 lat z Jezusem Oblubieńcem.
W homilii ks. Krzysztof zwrócił uwagę, że słowo Boże wzywa nas do wzniesieniu oczu ku niebu, by zachwycić się pięknem Maryi, pięknem, którego źródłem jest Bóg. Przypominał o tym, że także w każdym z nas jest to piękno, cząstka Boga, którą On złożył w nas oraz o tym, że to On sam konsekruje człowieka. Na koniec zachęcał, byśmy mieli oczy zwrócone na ziemię, byśmy odkrywali Bożą miłość w tym świecie i głosili ją innym naszym życiem.
Po homilii Siostry Jubilatki odnowiły śluby zakonne, a przed zakończeniem liturgii celebrans udzielił im okolicznościowego błogosławieństwa.
Po adoracji Najświętszego Sakramentu połączonej z koronką do Bożego Miłosierdzia przyszedł czas na podzielenie się historią powołania Sióstr – najpierw przez obejrzenie zdjęć, a potem przez osobistą opowieść o rozpoznawaniu Bożego wezwania i wstąpieniu do zakonu każdej z Jubilatek.
Wspólne przeżywanie jubileuszu naszych Sióstr upłynęło w radosnej atmosferze, wypełnionej wdzięcznością, dobrym słowem i uśmiechem...
s. Joanna Kołton

Ewangelia tej niedzieli prowadzi nas w samo sedno tego napięcia między bliskością Boga a ludzką niezdolnością rozpoznania Go bez miłości. Kiedy Jan wypowiada słowa: „Oto Baranek Boży”, nie tworzy nowego obrazu. Sięga po język głęboko zakorzeniony w pamięci Izraela. Jest ofiarą składaną zamiast człowieka, a nie obok niego. To zwierzę, które nie broni się, nie ucieka, nie walczy – i właśnie dlatego może zostać złożone na ołtarzu.

Nie traćcie ducha.
św. Aniela Merici