30 kwietnia 2025 roku nasza wspólnota w Tarnowie przeżywała radość przyjęcia Siostry Agnieszki do postulatu. Postulat jest pierwszym etapem formacji zakonnej. Uroczystość odbyła się po nieszporach i miała wyjątkowy, duchowy charakter.
Dla Siostry Agnieszki ten dzień był szczególnie ważny również ze względu na to, że w tym dniu Kościół wspomina św. Marię od Wcielenia. Osoba i duchowość tej Świętej urszulanki bardzo do niej przemówiły i to właśnie jej słowa: „On jest moim dobrem, moim ja, moim życiem i moim wszystkim” stały się myślą przewodnią całego wydarzenia.
Podczas obrzędu Siostra Agnieszka otrzymała krzyżyk oraz Pisma św. Anieli, naszej Założycielki, z zachętą do poznawania duchowego dziedzictwa, które nam Ona zostawiła. W trakcie ceremonii usłyszała m.in. słowa:
„Święta Maria od Wcielenia mówi: On jest moim dobrem, moim ja, moim życiem i moim wszystkim. Te słowa są jak echo Ewangelii, którą tego dnia słyszałyśmy: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał. Ten, który stał się światłem świata, przyszedł nie po to, by potępić, ale by zbawić, byśmy w Nim odnaleźli prawdziwe życie.”
Po zakończeniu obrzędu cała wspólnota wyraziła swoją radość i przez symboliczny uścisk przyjęła nową postulantkę do naszej zakonnej rodziny.
Sama s. Agnieszka tak o tym mówi: „Czas oczekiwania na to, aby stać się częścią siostrzanej wspólnoty Urszulanek Unii Rzymskie dobiegł końca w dniu wspomnienia Świętej Marii od Wcielenia, kiedy to oficjalnie wstąpiłam do postulatu. Czuję się szczęśliwa będąc w tym miejscu, w którym jestem. Świadoma wyzwań, jakie mnie czekają czuję spełnienie i pokój w sercu w obliczu tego, że mogę być tak blisko Pana Boga”
Życzymy Siostrze Agnieszce, by czas postulatu był dla niej szkołą przebywania przy Jezusie, poznawania siebie, rozeznawania powołania i budowania relacji opartej na zaufaniu. Życzymy również, by uczuła się z prostotą i ufnością powtarzać za św. Marią od Wcielenia: „On jest moim wszystkim.”
S. Lucyna Gąsior

Ewangelia tej niedzieli prowadzi nas w samo sedno tego napięcia między bliskością Boga a ludzką niezdolnością rozpoznania Go bez miłości. Kiedy Jan wypowiada słowa: „Oto Baranek Boży”, nie tworzy nowego obrazu. Sięga po język głęboko zakorzeniony w pamięci Izraela. Jest ofiarą składaną zamiast człowieka, a nie obok niego. To zwierzę, które nie broni się, nie ucieka, nie walczy – i właśnie dlatego może zostać złożone na ołtarzu.

Miejcie nadzieję i mocną wiarę,
że Bóg pomoże wam we wszystkim.
św. Aniela Merici