21 października Kościół wspomina św. Urszulę – dziewicę i męczennicę, której imię od wieków budzi podziw i wdzięczność. Według przekazu Urszula była młodą kobietą pełną odwagi, wiary i mądrości. Jako córka króla, mogła wybrać życie w dostatku i spokoju, a jednak postanowiła całkowicie zaufać Bogu. Wyruszyła w niepewną drogę z grupą dziewcząt, które – podobnie jak ona – pragnęły zachować czystość serca i żyć dla Chrystusa.
W chwili próby nie uciekła. Kiedy napotkała prześladowców, pozostała wierna swojemu wyborowi, wierząc, że miłość Boga jest silniejsza niż śmierć.
Jej historia nie jest tylko opowieścią sprzed wieków. To wezwanie dla nas, by w codzienności zachować serce czyste, odważne i ufne. Bo świętość zaczyna się wtedy, gdy w najmniejszych sprawach wybieramy wierność dobru i miłości.
5 rad od św. Urszuli męczennicy

Ewangelia tej niedzieli prowadzi nas w samo sedno tego napięcia między bliskością Boga a ludzką niezdolnością rozpoznania Go bez miłości. Kiedy Jan wypowiada słowa: „Oto Baranek Boży”, nie tworzy nowego obrazu. Sięga po język głęboko zakorzeniony w pamięci Izraela. Jest ofiarą składaną zamiast człowieka, a nie obok niego. To zwierzę, które nie broni się, nie ucieka, nie walczy – i właśnie dlatego może zostać złożone na ołtarzu.

W duchowej radości
przejdźmy przez to nasze krótkie życie.
św. Aniela Merici