Nasza misjonarka, s. Barbara Żaba OSU, o dzieciach w Peru i ich powodach do radości.
Dzieci na całym świecie są takie same: szczere, pełne nadziei i radości. A jednak te, które ja spotykam na co dzień na peruwiańskiej ziemi cieszą się z zupełnie innych powodów niż te w Polsce czy w większości innych krajów. Dla dzieci w Pachacutec powodem do radości jest jakaś, nawet używana, zabawka lub nawet jej część.
Dla większości z nich radością jest świadomość, że w domu nie brakuje jedzenia, albo że mogą iść do szkoły, bo mają obuwie czy wymagany zeszyt. To samo dzieciństwo, jednak zupełnie inne powody do radości…

Ewangelia tej niedzieli prowadzi nas w samo sedno tego napięcia między bliskością Boga a ludzką niezdolnością rozpoznania Go bez miłości. Kiedy Jan wypowiada słowa: „Oto Baranek Boży”, nie tworzy nowego obrazu. Sięga po język głęboko zakorzeniony w pamięci Izraela. Jest ofiarą składaną zamiast człowieka, a nie obok niego. To zwierzę, które nie broni się, nie ucieka, nie walczy – i właśnie dlatego może zostać złożone na ołtarzu.

Nie wystarczy bowiem coś zacząć,
jeśli zabraknie wytrwałości.
św. Aniela Merici