W uroczystość św. Urszuli Ledóchowskiej, 29 maja 2025 r., w naszej kaplicy w Krakowie, sprawowana była Msza św. w intencji Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego.
Warto przypomnieć, że w tym miejscu św. Urszula nie tylko modliła się przez 21. lat, ale miała też duży wpływ na jej wystrój. Główny ołtarz, dla przykładu, zdobi obraz przez nią namalowany. Miejsce to jest więc bliskie siostrom z założonego przez nią zgromadzenia.
Urszulanki SJK dołączyły do naszej wspólnoty eucharystycznej, a wieczorem grupa sióstr ze Starowiślnej skorzystała z zaproszenia do wspólnego świętowania w ich domu.
Po wspólnej Eucharystii, z udziałem mieszkających tam studentek, miło spędziłyśmy czas na rozmowach przy stole. Z pewnością św. Aniela i św. Urszula Ledóchowska radowały się z naszego INSIEME.

Ewangelia tej niedzieli prowadzi nas w samo sedno tego napięcia między bliskością Boga a ludzką niezdolnością rozpoznania Go bez miłości. Kiedy Jan wypowiada słowa: „Oto Baranek Boży”, nie tworzy nowego obrazu. Sięga po język głęboko zakorzeniony w pamięci Izraela. Jest ofiarą składaną zamiast człowieka, a nie obok niego. To zwierzę, które nie broni się, nie ucieka, nie walczy – i właśnie dlatego może zostać złożone na ołtarzu.

Boże jesteś moim Życiem, bo mnie wypełniasz.
św. Maria od Wcielenia