W tym roku Wielki Post i Święta Zmartwychwstania Jezusa przeżywamy pośród zamętu, cierpienia i trwogi wywołanych wojną w Ukrainie. Czego można sobie życzyć, mając w sercu i umyśle obrazy wojny, a jej ofiary pośród siebie?
POKOJU, który może nam dać tylko Zmartwychwstały Pan! Niech stanie się on udziałem naszych serc, wszystkich krajów dotkniętych konfliktami, a zwłaszcza udręczonej Ukrainy.
Życzmy sobie, aby „Zwycięzca śmierci, piekła i szatana” uzdalniał nas do pokonywania zła siłą dobra i dokonywania w życiu codziennym wyborów, które służą pokojowi.
Z wiarą w moc Zmartwychwstałego Pana zapewniamy o naszej modlitwie i dziękujemy za wszystkie gesty życzliwości i wsparcia
Siostry Urszulanki Unii Rzymskiej

Ewangelia tej niedzieli prowadzi nas w samo sedno tego napięcia między bliskością Boga a ludzką niezdolnością rozpoznania Go bez miłości. Kiedy Jan wypowiada słowa: „Oto Baranek Boży”, nie tworzy nowego obrazu. Sięga po język głęboko zakorzeniony w pamięci Izraela. Jest ofiarą składaną zamiast człowieka, a nie obok niego. To zwierzę, które nie broni się, nie ucieka, nie walczy – i właśnie dlatego może zostać złożone na ołtarzu.

Szukajcie najpierw Królestwa Bożego.
św. Aniela Merici