logo

2021-09-19 XXV Niedziela Zwykła

25 NIEDZIELA ZWYKŁA B Mk 9, 30-37


   

Kto jest największy w królestwie niebieskim?

Pytanie o wielkość jest stale aktualne. Apostołowie również o to pytali Jezusa (Mt 18,1). Jak wynika z tekstu Mk 9, 33n, nie chodziło im o wielkość w królestwie Bożym, lecz o wielkość już tu, na ziemi, spierali się bowiem o to, kto z nich jest największy.

Jezus wyjaśnił, że wielkim jest ten, kto jest ostatni i sługą wszystkich. Wskazując na dziecko, podaje pewne normy wielkości, a są to wartości dziecka. Nie chodzi tu o naiwność dziecięcą czy infantylizm, lecz chodzi o co bardzo istotnego – o teologiczną głębię wartości dziecięctwa Bożego.

Być dzieckiem Bożym znaczy – poddać się całkowicie i z pełnym zaufaniem działaniu Ducha Świętego, który przemienia serca, aby w innym, nowym świetle zobaczyć Boga, bliźniego i siebie. Natura dziecięctwa Bożego objawia się również w szukaniu i doświadczaniu opieki, troski i miłości Ojca niebieskiego oraz w pełnieniu Jego woli.

Wielki jest ten, kto staje się mały jak dziecko w sensie całkowitej zależności od Boga – jak małe dziecko potrzebujące opieki i troski swoich ziemskich rodziców.

Jeszcze innymi cechami, jakie przypisuje się dziecku jest prostota, szczerość, pokora, wiara, autentyczność, czystość, miłość.

Według Ewangelii wielkim jest ten, kto otwiera swoje serce dla najmniejszych, słabych, potrzebujących zwłaszcza szacunku i miłości.

Jezus zachęca swoich wyznawców do przyjmowania dzieci, do ofiarnej troski o bezsilnych i potrzebujących, aby w ten sposób kontynuować Jego misję.

Kto więc uniży się jak dziecko,
ten jest największy w królestwie niebieskim.
I kto przyjmuje dziecko w imię Moje, Mnie przyjmuje

Mt 18,3-4

                  

                                                                                                                              

s. Boguchwała Kuras OSU



 

więcej rozważań »

II Niedziela Zwykła

Ewangelia tej niedzieli prowadzi nas w samo sedno tego napięcia między bliskością Boga a ludzką niezdolnością rozpoznania Go bez miłości. Kiedy Jan wypowiada słowa: „Oto Baranek Boży”, nie tworzy nowego obrazu. Sięga po język głęboko zakorzeniony w pamięci Izraela. Jest ofiarą składaną zamiast człowieka, a nie obok niego. To zwierzę, które nie broni się, nie ucieka, nie walczy – i właśnie dlatego może zostać złożone na ołtarzu.

Na dziś

Posłuszeństwo
jest w człowieku wielkim światłem,
które sprawia, że każdy czyn staje się dobry
i godny przyjęcia.

św. Aniela Merici