2021-12-12 III Niedziela Adwentu
III NIEDZIELA ADWENTU C Łk 3,10-18; Flp 4,4-7

Radujcie się zawsze w Panu
Trzecia Niedziela Adwentu, jest dniem radości, ponieważ wspominamy i przeżywamy na nowo zbawcze przyjście Jezusa na świat. Uroczystość ta również kieruje nasze myśli do innego dnia – do powtórnego przyjścia Chrystusa na sąd ostateczny.
Bóg, poprzez teksty liturgiczne, wzywa nas do radości, aby w ludzkiej egzystencji, pełnej cierpienia, bólu i rozczarowania, pojawiła się również nadzieja i radość.
Radujcie się zawsze w Panu. Jeszcze raz powtarzam: radujcie się (Flp 4,4). Św. Paweł mówi o szczególnej radości – o radości w Panu. Jest to radość duchowa – owoc wiary w Jezusa, radość trwała, ufna pełna pokoju. Radość w Bogu i od Boga pomaga przetrwać liczne przeciwności życiowe i cierpienia.
Prawdziwa radość nie zależy od zewnętrznych okoliczności, lecz od osobistej relacji człowieka z Bogiem. Nie znaczy to, że nigdy nie doświadczymy żadnego bólu, rozczarowania czy niepowodzenia. Lecz, mimo różnego rodzaju doświadczeń, przemijających emocji i problemów, nie załamujemy się, wierzymy, ufamy i wiernie służymy Panu Bogu.
Radość jest mocnym przekonaniem o miłości Boga oraz o Jego obecności i Jego działaniu w naszym życiu. Z Serca Jezusa czerpiemy moc, dlatego możemy radować się i trwać w pokoju w każdym czasie.
Teilhard de Chardin mówi, że radość jest najgłębszą manifestacją obecności Boga w świecie i w życiu człowieka.
Kiedyś ludzie pytali Jana Chrzciciela: Co mamy czynić? Pytanie to jest zawsze aktualne. Odpowiedź, również dzisiaj, jest prosta i konkretna: Zerwijcie z grzechami. Odrzućcie znieczulicę i obojętność względem potrzebujących. Dzielcie się z innymi, szczególnie z biednymi i opuszczonymi. Otwórzcie wasze serca dla Jezusa i dla każdego człowieka. Bądźcie miłosierni.
Ciesz się i wesel z całego serca,
Córo Jeruzalem!
Pan, twój Bóg, jest pośród ciebie,
Mocarz, który zbawia.
Por. So 3,14nn
s. Boguchwała Kuras OSU

Ewangelia XI niedzieli zwykłej prowadzi nas najpierw do spojrzenia Jezusa. Zanim padnie choć jedno słowo o misji, zanim zostaną powołani apostołowie i wysłani na drogi Izraela, Jezus zatrzymuje wzrok na tłumach. To spojrzenie nie jest powierzchowne. Nie zatrzymuje się na liczbach, na zachowaniach ludzi ani na ich religijnej gorliwości. Sięga głębiej. Dociera do tego miejsca w człowieku, którego często nie widzą inni, a czasem nie dostrzegamy nawet my sami.

Boże jesteś moim Życiem, bo mnie wypełniasz.
św. Maria od Wcielenia