logo

2021-12-25 Uroczystość Bożego Narodzenia

UROCZYSTOŚĆ BOŻEGO NARODZENIA

   

Pan jest blisko

Ponad dwa tysiące lat temu, Bóg w osobie Jezusa opuścił swój tron w niebie i narodził się w Betlejem jako człowiek - Jezus.

Każdego roku, na całym świecie, ludzie zatrzymują się na chwile, aby w różny sposób uczcić niezwykłe wydarzenie - wielki Dzień Bożego Narodzenia. 

W tym szczególnym czasie wszędzie -w każdym domu i w ludzkim sercu  rozbrzmiewa Dobra Nowina: Bóg tak nas umiłował, że w osobie Jezusa Chrystusa przyszedł na świat. Narodził się nam Zbawiciel Jezus Chrystus, aby nas odkupić i wyzwolić od wszelkiego zła.

Dzień Bożego Narodzenia jest również naszym osobistym spotkaniem ze Zbawicielem w mizernej grocie betlejemskiej. Syn Boży przyszedł na świat w środowisku bardzo ubogim, wśród ludzi biednych, cierpiących, samotnych  pogardzanych zagubionych czy odrzuconych.

Chrystus przychodzi do każdego człowieka z dobrą, radosną nowiną o zbawieniu, przychodzi z nadzieją i pokojem, aby rozproszyć ciemności i smutki ludzkiego serca.

Ten świąteczny czas jest dobrym momentem dla weryfikacji naszej postawy wobec Jezusa.  

Za kogo uważam Jezusa Chrystusa? Kim jest Jezus dla mnie?

Jakie miejsce zajmuje w moim sercu, w moich szarych, codziennych obowiązkach, w moich relacjach międzyosobowych?  

Kontemplując Dzieciątko leżące w żłobie, pomyślmy również o wielu innych dzieciach cierpiących z powodu biedy w różnych regionach świata. Pomyślmy o dzieciach niechcianych, odrzuconych, o dzieciach, które nie przeżyły  z powodu braku miłości, opieki i troski.

Pamiętajmy też o tych, którzy cierpią, którzy czekają na pomoc, na  dobre słowo czy współczucie.

Niech spotkanie z Jezusem otworzy ludzkie serca na potrzeby drugiego człowieka.

      

                                                                                                                                                            

s. Boguchwała Kuras OSU



 

więcej rozważań »

„Odpocznijcie nieco” – biblijni bohaterowie korzystający z chill-outu

Ewangelia XI niedzieli zwykłej prowadzi nas najpierw do spojrzenia Jezusa. Zanim padnie choć jedno słowo o misji, zanim zostaną powołani apostołowie i wysłani na drogi Izraela, Jezus zatrzymuje wzrok na tłumach. To spojrzenie nie jest powierzchowne. Nie zatrzymuje się na liczbach, na zachowaniach ludzi ani na ich religijnej gorliwości. Sięga głębiej. Dociera do tego miejsca w człowieku, którego często nie widzą inni, a czasem nie dostrzegamy nawet my sami.

Na dziś

Miejmy zawsze serca rozpalone miłością.

św. Aniela Merici