logo

2023-06-25 XII Niedziela Zwykła

XII NIEDZIELA ZWYKŁAMt 10,26-33; Jer 20,10-13

Pan jest przy mnie jako potężny mocarz
Jer 20,11

Życie zgodne z Ewangelią nie jest łatwe czy beztroskie. Niejednokrotnie wiąże się z trudem i cierpieniem, a nawet z prześladowaniem. Boimy się gniewu Bożego, nieżyczliwych ludzi, odrzucenia, braku zrozumienia itp. Odczuwamy lęk i niepokój przed utratą pracy, przed chorobą, starością czy śmiercią. Boimy się o naszych bliskich, boimy się niepewnych sytuacji. Każdy człowiek przeżywa jakiś lęk, nikt nie jest wolny od niepokoju czy zatroskania.

W każdej sytuacji możemy świadczyć o Bogu, możemy wierzyć i ufać. Cierpienia, upokorzenia, wyrzeczenia i ofiara Chrystusa pojawiają się w życiu każdego człowieka na tym świecie.

Głoszenie Ewangelii wymaga odwagi i wytrwałości. Nie jesteśmy sami ze swoimi problemami, cierpieniem oraz obawą i niepokojem o następny dzień. Kochający, wszechmocny Bóg jest z nami, umacnia nas swoją łaską, i stale zapewnia: nie bój się, nie lękaj się, zaufaj.

Zaufanie Jezusowi oraz opatrzności Bożej jest potężną mocą w pokonywaniu wszelkich przeszkód i trudności. Dla zilustrowania tej prawdy, Jezus posługuje się zwykłymi obrazami, na przykład: Policzone włosy na głowie i los wróbli – to symbole wiedzy Boga o nas oraz o Jego trosce względem wszystkich ludzi (por. Mt 6,25-34;10,28-31). Bóg ceni nas bardziej niż my cenimy siebie. Bóg wie o nas więcej niż my wiemy o sobie. Bóg wie wszystko. Jesteśmy dla Niego bardzo ważni. Św. Piotr w swoim Liście przypomina: Wszystkie troski wasze przerzućcie na PANA, gdyż Jemu zależy na was 1P5,7).

Kto się przyzna do Mnie przed ludźmi,
do tego Ja się przyznam przed Moim Ojcem, który jest w niebie.
Mt 10,32


 

s. Boguchwała Kuras OSU

  -------------------------------------------------

 

                 

 

więcej rozważań »

„Odpocznijcie nieco” – biblijni bohaterowie korzystający z chill-outu

Ewangelia XI niedzieli zwykłej prowadzi nas najpierw do spojrzenia Jezusa. Zanim padnie choć jedno słowo o misji, zanim zostaną powołani apostołowie i wysłani na drogi Izraela, Jezus zatrzymuje wzrok na tłumach. To spojrzenie nie jest powierzchowne. Nie zatrzymuje się na liczbach, na zachowaniach ludzi ani na ich religijnej gorliwości. Sięga głębiej. Dociera do tego miejsca w człowieku, którego często nie widzą inni, a czasem nie dostrzegamy nawet my sami.

Na dziś

Szukajcie najpierw Królestwa Bożego.

św. Aniela Merici