2025-08-03 XVIII Niedziela Zwykła
XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA

XVIII Niedziela Zwykła - Głupi i mądry
Dzisiejsze Słowo Boże jest jak lustro — pokazuje, na czym budujemy nasze życie. Ukazuje dramat człowieka, który wszystko postawił na niewłaściwego konia: na to, co przemijające. Trzy czytania prowadzą nas przez temat marności życia, gdy oderwane jest ono od Boga.
1. MARNOŚĆ – הֶבֶל (hewel)
Kohelet rozpoczyna słowami, które jak echo rozbrzmiewają przez całą księgę:
„Marność nad marnościami, wszystko marność” (hewel havalim hakol hebel)
Słowo hewel dosłownie oznacza „tchnienie”, „mgłę”, „parę”. To coś ulotnego, niestałego, nieuchwytnego — jak oddech, który znika w chłodnym poranku. Kohelet mówi, że nawet mądrość, trud, bogactwo, sprawiedliwość — bez odniesienia do Boga — są niczym. Człowiek „mozoli się mądrze, rozumnie i z powodzeniem”, ale i tak to wszystko zostawia innemu. Kto wie, czy ten będzie mądry, czy głupi? Tu pojawia się pytanie: co ma wartość, jeśli wszystko jest tak ulotne?
2. „Szukajcie tego, co w górze” (Kol 3,1-5)
Św. Paweł w Liście do Kolosan zachęca:
„Szukajcie tego, co w górze, nie tego, co na ziemi”. Ziemskie rzeczy nie są złe same w sobie, ale stają się bożkiem, gdy im oddajemy serce: „chciwość jest bałwochwalstwem”. Paweł przypomina, że umarliśmy dla świata, a nasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. To oznacza, że nasza wartość, tożsamość i sens życia nie zależą od ludzkich ocen, sukcesów czy strat, ale od Boga, który nas zna i kocha.
2. Głupota i mądrość
W Ewangelii Jezus przestrzega przed chciwością i nie chodzi tu tylko o pieniądze, ale o postawę serca: chęć kontrolowania życia, zapewnienia sobie bezpieczeństwa wyłącznie ziemskimi środkami. Bogacz z przypowieści jest przez Boga nazwany „Głupcem” (Ἄφρων – afron). To mocne słowo. W Biblii głupiec to nie ktoś bez wykształcenia, ale ten, kto żyje, jakby Boga nie było (por. Ps 14,1 – „Mówi głupi w swoim sercu: Nie ma Boga”).Taki człowiek stawia siebie w centrum świata, nie liczy się z żadnym autorytetem, nie uznaje granic, które wynikają z porządku moralnego i duchowego. Ufa wyłącznie sobie, a przez to staje się ślepy na rzeczywistość — zarówno duchową, jak i ludzką. Księga Przysłów ostrzega:„Głupiec gardzi mądrością i karnością” (Prz 1,7), czyli nie przyjmuje upomnienia, nie chce się uczyć ani zmieniać, żyje w iluzji samowystarczalności.
Bogacz z Ewangelii planuje przyszłość, mówi do siebie: „Masz wielkie dobra, używaj, jedz, pij, używaj życia”. Nie planuje jednak wieczności. Żyje tak, jakby życie ziemskie było wszystkim.
I nagle słyszy:„Jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy” — co wtedy zostanie?
W biblijnej tradycji Starego Testamentu mądrość nie oznacza sprytu ani życiowego doświadczenia, ale przede wszystkim umiejętność życia w zgodzie z wolą Boga. Mądry człowiek to ten, który boi się Boga — a bojaźń Boża, w sensie biblijnym, nie oznacza lęku, lecz pełen szacunku stosunek do Stwórcy, uznanie Jego autorytetu, prawa i łaski. Jak mówi Księga Przysłów: „Początkiem mądrości jest bojaźń Pańska” (Prz 1,7).
To znaczy, że prawdziwa mądrość zaczyna się tam, gdzie człowiek uznaje, że nie jest panem wszystkiego, że jest stworzeniem, które żyje dzięki Bogu i dla Boga. Taka mądrość prowadzi do pokory, wewnętrznego pokoju i umiejętności rozeznawania dobra i zła — nie według zmiennych kryteriów świata, ale według stałej prawdy Bożego objawienia.
W praktyce — mądry to ten, kto ufa Bogu i buduje na Nim swoje życie, nawet jeśli nie rozumie wszystkiego od razu. Głupi to ten, który odrzuca Boga i żyje tylko tym, co doczesne, myśląc, że to mu wystarczy. Ale właśnie taka postawa — jak pokazuje dzisiejsza Ewangelia — prowadzi do tragedii duchowej. Bo w chwili, gdy wszystko się kończy, głupiec zostaje z niczym, a mądry wchodzi do życia, które się nie kończy.
4. Ograniczone zaufanie — zdrowa mądrość
Czy to znaczy, że nie mamy ufać ludziom ani zabiegać o dobra doczesne? Nie. Ale mamy zachować mądrość, która wie, że człowiek jest kruchy. Ludzie i systemy zawodzą — my również. Jeśli pokładamy całą nadzieję w innych ludziach, w instytucjach, w sobie — prędzej czy później doświadczymy rozczarowania, goryczy, czasem nawet załamania.Tylko Bóg nie zawodzi. Z Nim możemy przeżyć każdą porażkę, bo nie musimy udawać, że jesteśmy idealni. Mądrość duchowa to zdolność przyjęcia upadku, uznania go, powstania i pójścia dalej z Bogiem.
Wnioski
Dzisiejsze Słowo pokazuje:
Nie jesteś stworzony do tego świata, lecz do wieczności.
Żyj tak, jakbyś dziś miał stanąć przed Bogiem.
Pracuj, planuj, ciesz się życiem — ale z sercem zakotwiczonym w niebie.
Ucz się przyjmować upadki swoje i cudze z łagodnością, bo tylko Bóg jest doskonały.
Nie bądź głupcem w oczach Boga. Bądź człowiekiem mądrym – nie tym, który wie wszystko, ale tym, który ufa Temu, który wie wszystko.
s. Anna OSU

Ewangelia tej niedzieli prowadzi nas w samo sedno tego napięcia między bliskością Boga a ludzką niezdolnością rozpoznania Go bez miłości. Kiedy Jan wypowiada słowa: „Oto Baranek Boży”, nie tworzy nowego obrazu. Sięga po język głęboko zakorzeniony w pamięci Izraela. Jest ofiarą składaną zamiast człowieka, a nie obok niego. To zwierzę, które nie broni się, nie ucieka, nie walczy – i właśnie dlatego może zostać złożone na ołtarzu.

Tym więcej jest trudu i niebezpieczeństw,
im większej wartości jest przedsięwzięcie.
św. Aniela Merici